
49-letni szkoleniowiec znalazł się w orbicie zainteresowań reprezentacji Kanady, przed nimi czekają dwa wielkie turnieje.
Trudna decyzja przed Papszunem
Marek Papszun na bezrobociu przebywa od prawie roku, po mistrzowskim sezonie z Rakowem zdecydował się na zakończenie przygody z Częstochową. W sezonie 2023/24 jego obowiązki przejął Dawid Szwarga, czyli jego asystent, lecz nie była to za najlepsza decyzja. Pod jego wodzą Raków najprawdopodobniej nie zagra w europejskich pucharach, odpadł w ćwierćfinale Pucharu Polski oraz w fazie grupowej Ligi Europy zajął ostatnie miejsce. Media klubowe Medalików w ostatnim czasie poinformowały, że Raków pożegna się z Dawidem Szwargą po zakończeniu obecnego sezonu.
Na największego faworyta do objęcia Rakowa wyrósł Marek Papszun. Pojawiały się informacje, że jest o krok od powrotu do Częstochowy, lecz Przemysław Chlebicki z TVP Sport pisze, że jednak nie jest ta sprawa tak oczywista. Zainteresowanie Papszunem zaczęła wyrażać reprezentacja Kanady, która pod koniec czerwca po raz pierwszy rozpocznie zmagania w Copa America - w grupie zmierzą się z Argentyną, Peru oraz Chile. Kanada jest również współorganizatorem Mistrzostw Świata 2026, więc to byłoby bardzo duże wyzwanie dla polskiego trenera.
Ekstraklasa Marek papszun Dawid szwarga Rakow czestochowa Kanada Ekstraklasa