W środę rozpoczną się tenisowe turnieje WTA i ATP 1000 w Indian Wells.
Iga Świątek stanie przed szansą na obronę tytułu. Jednakże historia nie przemawia na jej korzyść. Tylko słynna Martina Navratilova dokonała tej sztuki w 1990 i 1991 roku.
Blisko powtórzenia dubletu Navratilovej były dwie zawodniczki, które broniąc tytułu dotarły do finału - w 1998 roku ostatnie spotkanie przegrała Amerykanka Lindsey Davenport (ze Szwajcarką Martiną Hingis), a w 2009 Serbka Ana Ivanovic (z Rosjanką Wierą Zwonariową). Natomiast od 1989 żadna zawodniczka nie potrafiła wygrać tej imprezy więcej niż dwukrotnie.
Będzie polski mecz?
Świątek przystąpi do zmagań od drugiej rundy. Podobnie jak wszystkie rozstawione uczestniczki. Jej rywalkę wyłoni mecz Amerykanki Claire Liu z Belgijką Alison van Uytvanck.
W tej samej ćwiartce co liderka światowego rankingu znalazła się Magda Linette. Rozstawiona z numerem 20. Polka czeka na zwyciężczynię meczu Brytyjki Emmy Raducanu z Danką Kovinic z Czarnogóry. To oznacza, że może dojść do polskiej konfrontacji. Świątek i Linette mogą zagrać ze sobą w 4. rundzie (1/8 finału), wcześniej muszą pokonać po dwie rywalki.