Za nami sobotnie mecze 19. kolejki PKO Ekstraklasy. Niestety zobaczyliśmy w nich bardzo mało goli, bo Motor zremisował 1:1 z Lechią, Cracovia bezbramkowo z Rakowem, a Pogoń minimalnie pokonała 1:0 Zagłębie.
Podział punktów w Lublinie
Sobotnie zmagania w PKO Ekstraklasie rozpoczęły się w Lublinie, gdzie Motor podejmował Lechię. W pierwszej połowie dosyć nieoczekiwanie lepszą drużyną byli goście, którzy częściej atakowali i stwarzali sobie więcej groźnych sytuacji, ale niestety byli bardzo nieskuteczni, więc w zasadzie nic z nich nie wynikało. Po przerwie natomiast mecz bardziej się wyrównał. Już na początku drugiej połowy gospodarze mieli kapitalną okazję, a konkretnie Mbaye Jacques Ndiaye, który miał przed sobą pustą bramkę, ale fatalnie trafił w poprzeczkę. Później spotkanie było bardzo interesujące, ale wciąż czekaliśmy na gola. Padł on w 78. minucie. Ku uciesze fanów Motoru do siatki trafił Bartosz Wolski. Wydawało się, że podopieczni Mateusza Stolarczyka utrzymają minimalne prowadzenie, ale chwilę później Lechia otrzymała kontrowersyjny rzut karny. Pewnie wykorzystał go Carlos Mena i tym samym ustalił wynik końcowy tego spotkania. W Lublinie mieliśmy remis 1:1 i podział punktów.
W Krakowie bez goli
Remis padł także w Krakowie, gdzie Cracovia podejmowała Raków. Tutaj jednak było zdecydowanie gorzej, bo nie zobaczyliśmy ani jednej bramki. Okazji też było mało, a jeśli ktoś już jakieś miał, to byli to gospodarze. W pierwszej połowie minimalnie niecelnie uderzył Kacper Śmiglewski, a w drugiej połowie świetną paradą uderzenie Micka Van Burena zatrzymał Kacper Trelowski. Raków natomiast dziś nie prezentował nic w ofensywie i jeśli ktoś z remisu 0:0 jest bardziej zadowolony, to bez wątpienia są to goście.
Pogoń minimalnie wygrywa
W Szczecinie natomiast mieliśmy starcie Pogoni z Zagłębiem. W zasadzie od samego początku przewagę miała jedna drużyna i byli to gospodarze. W pierwszej połowie nie potrafili oni jednak jej przekuć na gola, bo szwankowała u nich skuteczność. Po przerwie było już lepiej, a kibice Portowców w końcu obejrzeli gola. W 73. minucie na listę strzelców wpisał się Kamil Grosicki. Ostatecznie to był jedyny gol, ale bardzo ważny. Pogoń zwyciężyła 1:0 i udanie rozpoczęła rundę wiosenną PKO Ekstraklasy.
Ekstraklasa Pko ekstraklasa Motor lublin Lechia gdańsk Cracovia Rakow czestochowa Pogoń szczecin Zagłębie lubin